Termin Tai Chi lub Tai Chi Chuan – w takiej właśnie pisowni, jest u nas stosunkowo znany. Mniej osób kojarzy terminy Taiji i Taijiquan.

Tymczasem chodzi o tę samą chińską sztukę ćwiczeń dla harmonii, zdrowia, a także dla rozwoju umiejętności walki.

Ponieważ zapis Tai Chi stał się bardzo popularny, również tutaj używamy go w nazwie serwisu i w tytułach artykułów. Jednak w treści artykułów, będziemy używać głównie coraz bardziej popularnego na całym świecie zapisu Taijiquan.

Niezależnie od tego, czy piszemy Tai Chi, czy Taiji lub Tai Chi Chuan, czy Taijiquan, to są to różne formy transkrypcji dla języka chińskiego, natomiast chińska wymowa pozostaje taka sama. Powinniśmy ją poznać, by gdy powiemy Chińczykowi, że ćwiczymy Tai Chi Chuan, on to mógł zrozumieć.

Otóż, przeciętny Chińczyk, który nie ma pojęcia, że Europejczycy i Amerykanie mówią „taj czi”, nie domyśli się o czym mówimy, jeśli posłużymy się taką wymową!

Oczywiście opanowanie prawidłowej wymowy wymaga nauki. Jednak z mojego doświadczenia wynika, że Polacy są w stanie łatwo opanować przybliżoną wymowę tego terminu, tak żeby Chińczyk zrozumiał o czym mowa.

Otóż radzę by termin Tai Chi (Taiji) wymawiać Tchaj Dzi – zgodnie z zasadami polskiej wymowy (dzi jak w dzidzia). Natomiast Tai Chi Chuan (Taijiquan) wymawiać Tchaj Dzi Ćchłen.

Przy czym nie jest to w pełni prawidłowa standardowa wymowa. Jednak gdy Polak, który nie uczył się prawidłowej wymowy chińskiej wymawia te terminy w taki sposób, wówczas największa jest szansa, że Chińczyk to zrozumie. Tak wynika z moich praktycznych doświadczeń. Równocześnie unikamy wnikania w zagadnienia takie jak opozycja przydechowe-bezprzydechowe i brak opozycji dźwięczne-bezdźwięczne, jako że próba zastosowania się do tych zasad przez przeciętnego Polaka, prowadzić może do wymowy mniej zrozumiałej.

Andrzej Kalisz