Na początku lat 30 XX wieku twórca Yiquan Wang Xiangzhai poddał część swoich uczniów z wczesnego okresu specjalnemu treningowi dla podniesienia ich umiejętności w walce. Miało to miejsce w jego rodzinnym Shenzhou. Ćwiczyli oni zhan zhuang, shi li, kroki, tui shou, uderzanie worka ze skóry wołowej, walkę wręcz. Brakowało wówczas specjalistycznego sprzętu treningowego, więc po prostu worek ze skóry wołowej owijano wokół drzewa lub słupa. Uczniowie ćwiczyli uderzenia przemieszczając się wokół tego drzewa lub słupa.

W 1937 roku Wang Xiangzhai przeniósł się do Pekinu. W tym okresie w treningu Yiquan zaczęto korzystać z akcesoriów bokserskich – rękawic, ochraniaczy, worków do ćwiczenia uderzeń. W 1937 roku naukę u Wang Xiangzhai’a rozpoczął Yao Zongxun. Wkrótce został najbardziej wyróżniającym się spośród uczniów Wanga. Szczególnie po tym, gdy pokonał w pojedynku niejakiego Wu, znanego eksperta Xingyiquan, Wang zaczął szczególnie cenić swego młodego ucznia. Często to Yao był wyznaczany do zastępowania nauczyciela, gdy ten był wyzywany na pojedynki. W 1941 roku Wang nadał młodemu Yao honorowe imię Jixiang – Kontynuator Xianga (Ji – kontynuować, Xiang to pierwsza część jego własnego imienia), podarował mu też wachlarz z własnoręcznie napisanym wierszem, w którym wskazał na Yao jako swojego następcę.

Na początku lat 40. XX wieku Yao Zongxun mieszkał pod numerem 14 w hutongu Kuache w zachodniej części Pekinu wewnątrz murów miejskich. Tam zastępując Wang Xiangzhai’a prowadził dla wielu spośród jego uczniów z środkowego i późniejszego okresu treningi walki. Tui shou, duan shou (inaczej san shou) i trening na worku były elementem codziennych zajęć, czymś na co kładziony był nacisk. Oczywiście ćwiczono też metody podstawowe – zhan zhuang, shi li, fa li. Wang Xiangzhai i Yao Zongxun uważali, że trening walki dotyczy walki na gołe ręce. Jednak regularny trening walki w ten sposób powodował urazy palców, nadgarstków, więzadeł, i innych części ciała, co utrudniało kontynuowanie treningów. Okazało się, że trening uderzeń na worku bokserskim pozwala wzmocnić palce, nadgarstki, nauczyć się przyjmować siłę, która pojawia się przy uderzeniu w ciało przeciwnika, w tym w jego twarde części. Okazało się więc, że sensownie prowadzony trening uderzeń na worku jest bardzo potrzebny. Zajęcia na dziedzińcu domu pod numerem 14 w hutongu Kuache prowadził w imieniu Wang Xiangzhai’a Yao Zongxun, a Wang regularnie je nadzorował. W ciągu kilku lat wykształciło się tam grono wyróżniających się adeptów Yiquan, którzy potrafili podjąć wyzwania do walki wręcz. Wśród nich byli Dou Shiming, Li Yongzong, Zhang Zhengzhong (znany też jako Zhang Zhong), Kong Qinhai, Tong Guozao.

Yao Zongxun podkreślał, że jeśli trenuje się walkę, nie może zabraknąć treningu uderzeń na worku. Poza treningiem metod podstawowych, jak zhan zhuang, shi li, kroki, fa li, uderzenia, wyjątkowo ważne i niezbędne jest ćwiczenie tui shou, san shou, i trening uderzeń na worku. Yao Zongxun nieustannie wyjaśniał zasady treningu na worku.

Przede wszystkim trening uderzeń na worku nie powinien być po prostu treningiem uderzeń na worku, ale powinieneś wyobrażać sobie agresywnego przeciwnika, jakby worek w każdym momencie mógł Ciebie zaatakować, a także jakby w każdej chwili mógł wykonać unik przed Twoim uderzeniem. W trakcie ćwiczenia na worku musisz cały czas zachowywać maksymalną koncentrację, jakby groźny przeciwnik zagrażał Twojemu życiu.

Niezależnie czy uderzasz pięścią, dłonią, łokciem, głową, barkiem, kolanem, biodrem czy stopą, gwałtowna emisja siły powinna nastąpić w momencie kontaktu, jakby siła z punktu kontaktu przechodziła przez ciało przeciwnika, aż przez plecy. Musisz mieć intencję, że Twoje uderzenie przenika przez ciało przeciwnika, rozbija je, musisz w pełni się zaangażować, jakby np. przeciwnik zagrażał Tobie nożem, więc natychmiastowe zniszczenie przeciwnika jest jedyną szansą by wyjść ze starcia cało. Kroki, praca ciała, uderzenia, wszystko musi być szybkie i precyzyjne, kierunki zmienne, jak podczas gwałtownej walki na śmierć i życie. Całe ciało musi być skoordynowane i pracować jako całość. Duch, wola, siła muszą być zjednoczone. Emisja siły jak piorun, jak grom. Seriami, w ciągły sposób, z ideą jakby Twoja siła przewalała i rozbijała góry. Zmiany pomiędzy rozluźnieniem i napięciem muszą się odbywać z maksymalną częstotliwością.

Żeby właściwie opanować ćwiczenia uderzeń na worku, najpierw trzeba opanować podstawy poprzez ćwiczenia zhan zhuang, shi li, kroków, różnych metod fa li. Potem w pierwszym etapie treningu na worku zaczynamy od treningu uderzeń bez kroków, potem przechodzimy do treningu z krokami. Zaczynamy od uderzania powoli, potem stopniowo zwiększamy szybkość. Najpierw uderzamy lekko, potem stopniowo coraz mocniej. Wszystko powinno odbywać się stopniowo. Ponadto w początkowym etapie treningu na worku trzeba skupić się na kontroli opanowania podstaw, czy potrafisz uderzenia na worku wykonywać w taki sam sposób w jaki wykonujesz podstawowe ćwiczenia fa li. Trzeba nieustannie weryfikować, czy praktyka zgadza się z teorią, czy teoria zgadza się z praktyką.

Trening uderzeń na worku w Yiquan wydaje się łatwy, jednak w rzeczywistości prawidłowe ćwiczenie jest bardzo trudne. Dotyczy to nie tylko treningu uderzeń na worku, ale i innych metod treningu walki. Metody treningu walki w Yiquan, włączając w to trening uderzeń na worku, na bawełnianej piłce, na tarczach, a także trening sparingowy wymagają przede wszystkim dobrego opanowania ćwiczeń podstawowych, biegłości w poruszaniu się, pracy ciała i metodach uderzania.

Ponadto trening uderzeń w Yiquan jest czymś zupełnie innym od tego stosowanego w boksie i współczesnych sportach walki. W Yiquan najpierw zaczynamy od zhan zhuang, shi li, opanowując tak zwaną siłę hunyuan, następnie wykorzystujemy odczucie tej siły w kolejnych metodach treningu podstawowego – ćwiczeniach kroków, emisji siły, uderzeń, treningu z kijem, tui shou, san shou. Każdy ruch musi opierać się na zasadach Yiquan, zawierać specyficzną siłę Yiquan.

Laik nie jest w stanie zauważyć i zrozumieć siły, którą ekspert Yiquan przejawia w tui shou, czy san shou, często widząc tylko podobieństwo podstawowej pozycji do boksu, co jest ogromnym nieporozumieniem. Yiquan i boks to zupełnie różne rzeczy. Bazowa pozycja Yiquan ma podstawę w zhan zhuang, chodzi o pozycję wypełnioną tak zwaną krągłą siłą, zawierającą tak zwane poziome rozpieranie i pionowe zawijanie, wystarczy tylko zamknąć pięści i powstaje wówczas bazowa pozycja walki – w niej zawarte jest ogromne bogactwo tak zwanych przeciwstawnych lub spierających się sił we wszystkich częściach ciała. W Yiquan, zarówno podczas treningu fa li, jak i uderzeń na worku musi być wykorzystana odpowiednia aktywność mentalna. Wszystkie części ciała jakby były wzajemnie w sprężysty sposób powiązane, ramiona powinny zachować ugięcie, jakby wyprostowane, ale nie wyprostowane.

W boksie nie ma tych wszystkich metod treningowych, podstawowa pozycja (garda) jest bardziej zwarta, większy jest zakres kołysania tułowiem. Twierdzenie, że Yiquan stosuje bokserską gardę i metody boksu jest zupełnie błędne, jest wynikiem braku wiedzy i rozumienia Yiquan, a w pewnym stopniu jest to wynikiem złej woli niektórych ludzi, celowo przedstawiających zafałszowany obraz Yiquan.

Autor: Yao Chengguang

Przekład z chińskiego: Andrzej Kalisz